Posts Tagged ‘Słowo’

Polska_pod_krzyż

Ten Krzyż mówi całej Polsce
„Sursum Corda!” – „W górę serca!”

jezus umarł na krzyżu żebyś ty był wolny

Jezus, Syn Boży wziął ciężar Twojego grzechu na siebie
i umarł na krzyżu, żebyś Ty mógł być wolny!

krzyc5bc-charbel

Krzyż jest kluczem, który otwiera bramy Nieba.
Nie ma innego klucza do Nieba poza krzyżem.
Św. Charbel

krzyż-to-takie

Krzyż to takie szczęście, że wszystko inaczej…
| Ks. Twardowski |

kto-nie-bieze-swego-krzyza

Kto nie bierze swego krzyża,
a idzie za Mną,
nie jest Mnie godzien
| Jan 15,16 |

moj-krol

Mój Król, Mój Bóg, Moje wszystko!

nie-mieczem-lecz-krzyzem

Nie mieczem, lecz krzyżem
uczynił Chrystus ziemię sobie poddaną.
| Św. Augustyn |

To nie Bóg jest winien tylko Ty człowieku!

19

Proza życia: wykonywanie codziennych obowiązków rodzinnych i zawodowych, troska o dzieci i dom, zmagania z chorobami, oczekiwanie na kolejny dzień łaski i błogosławieństwa. W czasie wypełniania tych obowiązków, pojawiają się z czasem zmęczenie, zniewolenie czy bunt.

– Jak nie zdezerterować?

Wsparciem jest wiara. To ona pozwala dostrzec Bożą Obecność w szarości dnia codziennego. Opatrzność Boża. Wiemy na podstawie Katechizmu, że jest ona „zrządzeniem, przez które Bóg z miłością i mądrością prowadzi wszystkie stworzenia do ich ostatecznego celu” [KKK 321] „Bóg wiedział, że było dobre” i stworzył świat i nas. Proces ten trwa po dzień dzisiejszy. Istnienie świata i człowieka ma swoje źródło w Bogu, w Jego woli, w Jego słowie. Wszystko co istnieje, jest po coś, ma czemuś (komuś) służyć. Zatem cechą rozumnego działania jest celowość. Bóg, najwyższy Rozum i najwyższa Miłość, stwarza wszystko dla jakiegoś celu. Im doskonalsze stworzenie, tym wznioślejszy, wyższy ma cel.

Pytamy – po cóż jest człowiek?

Ostatecznie po to, by Boga, swojego stwórcę, poznał, pokochał i oddał mu cześć. Ale po drodze są jeszcze cele pośrednie, doczesne, stanowiące stopnie ku celu najwyższemu.

Pytamy – po cóż jest małżeństwo?

Ostatecznie po to, aby razem pomagać sobie dostać się do nieba. To jeden z najpiękniejszych Bożych pomysłów. Zgodnie ze słowami św. Pawła „Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według (Jego) zamiaru” [Rz. 8:28]

„Wszystko, co stworzył, Bóg Opatrznością swoją zachowuje oraz kieruje” [SW I]] To człowiek, w imię swojej wolności próbuje nieraz buntować się przeciw Bogu i Jego prawom. Powodem tego buntu bywa fałszywy obraz Stwórcy jako wielkiego i surowego wodzireja, który zarządza Światem. Biblia ukazuje zupełnie inny obraz Boga – „Bóg jest miłością”. Tak, dla Boga każdy człowiek jest niezwykle ważny.

Już słyszę głosy oburzonych, że świat jest pełen zła, tyle w nim bólu i niesprawiedliwości… że Bóg stworzył go błędnie. To nie prawda!

Zło rodzi się ze źle użytej wolności! Bez wolności człowiek nie był by podobny do Stwórcy, nie mógłby prawdziwie kochać, gdyż każda miłość i każde dobro mogą się rodzić tylko z wolności. Zło jest skutkiem ubocznym, niechcianym, ale dopuszczonym. Chrystus i jego misja na ziemi to lekarstwo na grzech, zło i śmierć. Bo Miłość ostatecznie zwycięży!

Św. Tomasz z Akwinu zwrócił uwagę, że Bóg dopuszcza zło, ale ostatecznie jako wszechmogący potrafi skutecznie z tego zła wyprowadzić dobro. Sam Bóg odpowiada na tajemnicę cierpienia przez swojego Syna Jezusa Chrystusa. Ta odpowiedź jest w męce i krzyżu Chrystusa. Bóg stając się człowiekiem, wszedł w ludzki los. Bóg odpowiedział na Jego cierpienie i modlitwę na trzeci dzień, w poranek wielkanocny. To z wysokości krzyża Jezus zwraca się do Ciebie „nie chciej wszystkiego pojąć rozumem, ufaj, módl się, trwaj, nie trać nadziei, nie wątp w dobroć Boga, próbuj kochać mimo wszystko”

Oto świadectwo godne Człowieka!

„Choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną” [Ps 23:4]

robak

Obraz zawsze pełnił istotną funkcję w przekazie informacji. Historia, w ten sposób przekazywanej informacji zaczęła się od malowideł naskalnych wykonanych przez ludy pierwotne i trwa aż do dziś. We współczesnym świecie komunikacja wizualna ma ogromne znaczenie, ponieważ pełni ona prosty i szybki przekaz informacji w odbiorze. Niestety zjawisko to ma też ciemne strony.

Zjawisko ekspansji mediów audiowizualnych, dominacji ikonosfery (cywilizacji wizualnej) nad logosferą (cywilizacją słowa), wytworzyło nową sytuację kulturową, charakteryzującą się – między innymi – swoistą łatwością w przyswajaniu treści (niewymagającą takiego wysiłku intelektualnego, który jest konieczny podczas uważnej lektury, czy napięcia uwagi w czasie słuchania radia) oraz natychmiastowością percepcji, co może skutkować powierzchownością, bądź nawet całkowitym niezrozumieniem oglądanych przekazów. Do istotnych cech cywilizacji obrazu trzeba również zaliczyć hegemonię emocji, która powoduje podważenie tradycyjnego systemu wychowania i formacji, akcentujących konieczność podporządkowania uczuć wolnej woli i w konsekwencji rozumowi.

Cywilizacja obrazu, przesadnie afirmująca znaczenie emocji, wpływa, na jakość percepcji oglądanych treści. Charakter i szybkość narracji filmowej może powodować jej powierzchowny odbiór, niemal bezrefleksyjny, wyłącznie bierny pod względem intelektualnym. O ile w tradycyjnym modelu kultury słowa koniecznością była umiejętność czytania, pisania, analiza tekstu, znajomość lektur, poznawanie skojarzeń i kontekstów literackich, o tyle w przypadku przekazów audiowizualnych może się naiwnie wydawać, że do ich zrozumienia potrzebne jest wyłącznie patrzenie i słuchanie bez żadnego przygotowania intelektualnego. Swoiste lenistwo intelektualne, odbiór bezrefleksyjny, brak kontroli nad emocjami towarzyszącymi percepcji przekazów audiowizualnych może stanowić trwały schemat utrwalający postawę bierności oraz ignorancji wobec mediów ikonicznych.

Na te wszystkie powstające problemy zwrócił uwagę św. papież Paweł VI (1963 –1978). Z całą ostrością i przenikliwością dostrzegł on istotę radykalnej metamorfozy cywilizacyjnej, polegającej na odchodzeniu od dawnego, tradycyjnego modelu kultury i komunikacji, dla których głównym nośnikiem było słowo (głównie pisane), a kształtowaniu się nowej formy przekazu, a mianowicie ruchomego, udźwiękowionego obrazu, obecnego w całej przestrzeni życia społecznego, i stanowiącego nowy rodzaj poznania.

Dzisiejsza ludzkość jest tak silnie zależna od mediów, że charakteryzowana bywa, jako społeczeństwo zmediatyzowane.

„Media, które są współcześnie obecne w każdym obszarze ludzkiego życia, stają się jednocześnie nośnikiem obecności człowieka w świecie”

Postęp w dziedzinie komunikacji (naturalnie, rozumianej w tym przypadku, jako proces przekazu i rozpowszechniania informacji, a nie w aspekcie środków lokomocji i przemieszczania się) oraz rozwój środków społecznego przekazu spowodował w XX wieku istotne zmiany nie tylko cywilizacyjne, ale i kulturowe.

Odbiór przekazów audiowizualnych, a głównie filmów, łączy doświadczenie intelektualne z przeżyciem artystycznym. Ta specyfika wymaga odpowiedniej refleksji dotyczącej znaczenia uczuć w przeżyciu religijnym i ukazania ich właściwego miejsca wobec rozumu oraz woli. Charakteryzując rozbieżność między lekturą a oglądaniem jej multimedialnej wersji. Niektórzy badacze wskazują na fakt, że media tradycyjne – prasa i książka – propagują idee, natomiast media audiowizualne, a głównie film – przekazują emocje.

Niestety taka jest nasza rzeczywistość. Dzisiaj młodzi ludzie wolą obrazki, na nich opierają i budują swoją wiedzę. Łatwy przekaz, bez potrzeby wysiłku intelektualnego przypadł im do gustu. Coraz to mniej ludzi czyta. Jak takie postępowanie przekłada się na obraz młodzieży, pokazują choćby dyskusje prowadzone na forach czy w mediach społecznościowych. Reprezentują one tragiczny poziom wiedzy – można je podsumować dwoma słowami – uczuciowe bzdury!

Czy jest na ten nowy trend kulturowy jakieś antidotum? Jest! Problemem tym zajęła się teologia mediów audiowizualnych, której fundamentalnym zadaniem jest – poprzez pryzmat wiedzy teologicznej i medioznawczej, prawidłowo odczytać ruchomy obraz i zrozumieć jego sens. Miejmy nadzieję, że powstanie opracowanie ze wskazówkami jak kształcić współczesną młodzież, by i ona mogła przyswoić sobie jak największy zakres wiedzy.