Posts Tagged ‘Patriotyzm’

Od połowy XX w. w Europie i w Stanach Zjednoczonych prowadzona jest nowa rewolucja komunistyczna. Jest ona prowadzona według innej strategii niż ta, którą dotychczas znamy, czyli strategię bolszewicką. Strategia bolszewicka składała się z trzech elementów:

  1. Gwałtownej zmiany stosunków własnościowych;
  2. Masowego terroru;
  3. Masowego ogłupiania;

Przyniosła rezultaty przerażające w postaci śmierci milionów istnień ludzkich, ale na dłuższą metę okazała się nie efektywna. Odstąpiono od tej strategii i rewolucja jest prowadzona wg strategii opracowanej w latach 20-tych XX wieku przez włoskiego komunistę Antoniego Gramsci’ego. Uznał on, że Marks się pomylił, że jego koncepcja może być z gruntu fałszywa.

Strategia ta zakłada, że główne pole bitwy rewolucyjnej będzie odbywać się w ludzkiej świadomości, w sferze kultury. W związku z tym na plan pierwszy wysunęło się masowe ogłupianie społeczeństw przy pomocy trzech podstawowych sfer życia społecznego tj. edukacji, mediów i przemysłu rozrywkowego. Terror nie jest już zgoła potrzebny, choć został on ukryty w setkach ustaw. Tak sformatowany człowiek nie czuje już skutków terroru, jest skutecznie zoperowany przy pomocy wspomnianej piekielnej triady. Nie wie, że żyje już w rzeczywistości podstawionej, w fikcji. Cała wspomniana strategia prowadzona jest konsekwentnie, ale powoli, gdyż wg Machiavellego okrucieństwo i terror należy stosować rozsądnie i tylko w miarę potrzeby.

Strategia rewolucji się zmieniła, ale cel pozostał ten sam. Celem jest wyhodowanie człowieka sowieckiego, który tym różni się od normalnego człowieka, że wyrzekł się wolnej woli. W związku z tym człowiek sowiecki nie może żyć w normalnym świecie, gdyż w normalnym świecie trzeba dokonywać samodzielnych wyborów, a on tej umiejętności się wyrzekł. W związku z tym drugim celem rewolucji komunistycznej jest stworzenie mu sztucznego środowiska, w którym mógłby żyć, w postaci państwa totalitarnego. Państwo takie tym się charakteryzuje, że nie toleruje żadnej władzy poza własną! Likwiduje, więc władzę rodzicielską, władzę religijną, władzę właściciela nad rzeczą i w rezultacie wszelka inna władza staje się atrapą. Ta strategia przy pozorach pacyfistycznej mentalności jest jednak podstępna – człowiek terroryzowany czuje na własnej skórze ciężar i trud, natomiast człowiek zoperowany nie ma w ogóle świadomości, że żyje w fikcji, żyje w rzeczywistości podstawionej. Ta cała rewolucja realizowana jest przy współudziałach instytucji tzw. Unii Europejskiej i państw członkowskich. Są one tak zaplanowane by niszczyć organiczne więzi społeczne, by narody europejskie doprowadzić do stanu bezbronności i poddać je bezlitosnej eksploatacji!

Podsumujmy. Strategia nowej rewolucji komunistycznej przebiega dwufazowo:

  1. Obecnie, polega na systematycznym niszczeniu wszelkich więzi społecznych, takich jak rodzina, religia, majątek własny;
  2. Druga faza – w tak wytworzonej pustyni we wnętrzu człowieka i narodu, w której nie będzie już żadnego punktu oparcia, niezwykle łatwo będzie można podporządkować człowieka reżymowi totalitarnego państwa.

Któż, zatem w Polsce wspiera tą nową falę neokomunizmu? Są to potomkowie bolszewików przeszkolonych w Moskwie i przysłanych do Polski tuż po II Wojnie Światowej, na ogół żydowskiego pochodzenia. Drugie pokolenie, to wnukowie wychowani w realiach sowieckich, pod bacznym okiem służb WSI, skupieni wokół środowiska Gazety Wyborczej i tzw. opozycji po okrągło stołowej wspieranej ochoczo kapitałem Sorosa i różnych przybudówek Fundacji Batorego etc. Wszelkie próby oporu są natychmiast likwidowane, bez pardonu, przez potężne lobby neobolszewickie, czyli mafię za pomocą mordu intelektualnego, jak również, jak dawniej ich dziadkowie strzałem w tył głowy!

Na podstawie prelekcji Sz. Pana Stanisława Michalkiewicza
Reklamy

Na pytanie czy jesteś patriotą, w większości odpowiedź brzmi – Tak! I jesteś bardzo głęboko przekonany, że mówisz prawdę.
Jednak, gdy zapytamy, czym dla Ciebie jest patriotyzm uzyskamy mnóstwo różnych odpowiedzi, popartych na ogół postawą wobec zaborów, walką o wolność i niepodległość, czy w czasach nie tak odległych, w czasach komunizmu. Wtedy o wiele łatwiej określimy, czym był patriotyzm.
Jednak w czasach, umownie nazwijmy, w czasach pokoju i dobrobytu już pojęcie patriotyzmu nam się rozmywa. Wizja człowieka walczącego o dobro swoje i ojczyzny odchodzi w zapomnienie.
Dlaczego tak jest? Cóż zrobić by powrócił ten właściwy obraz Ojczyzny i Patriotyzmu?
Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie.
Zastanówcie się nad tym, czym dla Was jest Polska? Wasza Ojczyzna? Otóż jest to grupa ludzi, więc skoro chcemy być patriotami, dbać o ojczyznę, to powinniśmy zająć się ludźmi!
A jak to zrobić?
Po pierwsze, rozwój. Jeżeli zatrzymasz się w rozwoju, nie będziesz iść dalej i osobiście rozwijać wiedzę, że jesteś Polakiem, to możesz być pewien, że nasza ojczyzna się nie rozwinie. Jeżeli będziesz stać w miejscu, nie zaczynając od Siebie, nie dbając o swój rozwój uderzasz w interes całego narodu!
Dbanie o swój rozwój to nie dbanie o swoją majętność, ale o rozwój swój osobisty, o rozwój swojej mądrości, umiejętności i swoich talentów. Rozwój z myślą, że chcesz dać swojej ojczyźnie to, co masz najlepsze i żeby z tych darów, wszystkich darów stworzony został naród!
Druga rzecz po Twoim osobistym rozwoju, potrzebna by stać się patriotą to potrzeba stać się uczciwym! Zadać, więc trzeba sobie pytanie czy Ty stawiasz ojczyznę na pierwszym miejscu, czy jesteś uczciwy we wszystkim, co robisz, w pracy, w realizacji zadać, które Ci powierzono, czy jesteś uczciwy w codzienności życia społecznego – gdyż z tych milionów drobnostek całego dnia buduje się moralna wartość całego narodu, buduje się patriotyzm lokalny, później szerszy, państwowy. Z takich drobnych rzeczy buduje się Wasze życie i Wasza tożsamość!
Trzecia rzecz, nad którą chciałbym się zatrzymać to zaangażowanie. Pytam, jak jesteś zaangażowany w ojczyznę, czy w ogóle ten temat analizujesz, zastanawiasz się nad nim? Czy Twoje zaangażowanie sprowadza się, umownie, co 4 lata by iść na głosowanie i oddać Swoją odpowiedzialność za ojczyznę w ręce innych, obcych ludzi? Potem kibicujesz im albo nie! Niestety na ogół jest tak, że spłyciłeś swoje zdanie, swoją wiedzę o kandydatach do wskazówek dostarczonych Tobie przez media, czy portale społecznościowe? Czy możesz, więc z czystym sercem potwierdzić, że wybrałeś swojego reprezentanta, absolutnie uczciwie? Obawiam się, że niestety nie!
Na tych trzech filarach, czyli Twojego osobistego rozwoju, uczciwości i zaangażowania zbudować można pojęcie patriotyzmu. Ale to jest część rzeczy potrzebnych by stać się Patriotą, gdyż te wspomniane rzeczy powinny dotyczyć również Waszego stosunku do wiary.
Rozwoju osobistego, byś mógł ofiarować Bogu to, co masz najcenniejsze. Czy w Twojej wierze jest zachowana uczciwość tak pięknie opisana przez dziesięć przykazań, osiem błogosławieństw czy przykazanie miłości bliźniego? Czy to nie jest oczywiste? Czy w Twojej wierze nie powinieneś być zaangażowany, słowem, myślą czy jakimś wyobrażeniem, zaangażowany w uczynki miłości, pomocy konkretnym osobom, bliźnim z najbliższej rodziny, w działalność wspólnoty miłości i miłosierdzia, w działalność ewangelizacyjną?
W ten sposób otrzymacie uniwersalną definicję zarówno bycia Polakiem jak również osobą wierzącą. Na tych trzech filarach opiera się tradycja.
Musisz sam odpowiedzieć sobie, czy czasem nie zatrzymałeś się w miejscu, gdzie o wiele łatwiej jest mówić o wielkich Polakach i ich wyczynach, ale sam nie zrobiłeś nic, by iść drogą samorozwoju, uczciwości i zaangażowania każdego dnia Twojego życia. Iść po to byś stał się prawdziwym patriotą!

Warszawa, 11 listopada 2018r. w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Andrzej M. Jankowski

carska-ochrana

 Motto:

Jeżeli tylokrotnie najlepsi członkowie naszego narodu, najbardziej ofiarni, najbardziej bohaterscy zdobywali się na walkę o niepodległość – tyle razy z takim poświęceniem, z taką ofiarą, i jeżeli zawsze ta rzecz paliła na panewce, jeżeli nasze powstania nie dały nam niepodległości, mimo iż niekiedy byliśmy od tej niepodległości bardzo niedaleko, to mam wrażenie, że brązowienie tych wszystkich mitów jest niecelowe. I jest celowe i pożądane oświetlenie, dlaczego wysiłki najlepszych synów narodu polskiego na przestrzeni 150 lat prowadziły z reguły do przegranej.

Adam Doboszyński;

„Musimy sięgnąć do czasów saskich, do czasów najgłębszego upadku. Polska jest wówczas ciężko chora. Trawi ją od stu lat gorączka złotej wolności, choruje na demokratyzm, zanik władzy i autorytetu, choruje na nieodłączny od liberalnej demokracji pacyfizm, który zabija w narodzie cechy rycerskie i naród towarzyszów pancernych przemienia w naród hreczkosiejów. Choruje Polska na materializm – ciężkie niedomaganie, prowadzące do rozhartowania charakterów i do zaniku cnót obywatelskich… i to nie tylko Polska jest chora, chora jest również jej wiara – katolicyzm, nie jest to wiara Oleśnickich i Hozjuszów, a tym bardziej nie jest to surowy i zdobywczy katolicyzm średniowiecza, wiara gorąca jak płomień, w której ogniu przetapiają się przywary osobiste i niesprawiedliwości społeczne. Katolicyzm XVIII wieku jest chory. I to jest jednym z powodów, dla których tak ciężko chora była w XVIII wieku i Polska.” [za: Adam Doboszyński]

 Początek XVIII wieku

Od lat 30-tych XVIIIw. rozpoczęła się dla Rzeczpospolitej nowa epoka, którą nazwiemy epoką zdrady narodowej. Pierwszymi, za sprawą wpływów Króla Prus Fryderyka II Wielkiego, i kierowanych przez niego lóż wolnomularskich francuskich i angielskich, byli niektórzy przedstawiciele możnowładztwa i nowej szlachty polskiej. Wokół dworu Saskiego zaczęły się szerzyć nowe nauki oświeceniowe i nowe prądy reformatorskie oparte zdecydowanie na prądach protestanckich. Rozpoczęły się masowe nadania szlacheckie dla neofitów żydowskich, różnej maści przybyszów i szpiegów z Prus, Rosji i Europy. W czasie obrad Sejmu w roku 1733 uregulowano prawnie dostęp szlachty akatolickiej do godności i funkcji państwowych, ostrzegając przy okazji, żeby dysydenci „żadnych protekcyi przez siebie i ministrów u postronnych potencyi nie szukali pod ostrością prawa de perduellionibus postanowionego”. Wreszcie na sejmie pacyfikacyjnym 1736 r. zagrożono, że w przypadku nadania indygenatu lub nobilitacji pod warunkiem konwersji na wiarę papieską, jeśli obdarowany albo jego descendenci nie wytrwają w niej, klejnot szlachectwa zostanie im odebrany! Do masonerii należał w tym czasie nie tylko August II, nie tylko bigot August III, ale również Stanisław Poniatowski. Pierwszy ślad istnienia masonerii w Polsce spotykamy pod datą 1729. Im dalej w wiek XVIII, tym większy w Polsce zasięg wpływów masońskich. Już w 1742r. założona została loża w Wiśniowcu przez podkomorzego wielkiego litewskiego Jana Karola Mniszcha. Do loży tej należeli znani arystokraci: Konstanty Jabłoński, Michał Ogiński, Fryderyk August Moszyński, Michał Wielhorski i Andrzej Makronowski. Nadworny marszałek koronny Jerzy August Mniszech, przy pomocy wygnanego z Rosji szwajcarskiego barona Pierre Le Fort’a, założył w Dukli w 1749 roku drugą lożę, w której obowiązywał taki sam angielski rytuał symboliczny jak w pierwszej. W połowie XVIIIw. masonerię wspierał Alojzy Fryderyk Brűhl – wielki mistrz, nadto August Moszyński, Jan August Cichocki, Antoni Czapski oraz niejaki Skalecki i Chomiński. Kolejni przedstawiciele, przeszkoleni w Petersburgu w 1773r. w większości późniejsi członkowie sekty wolnomularzy, na czele z przechrztami, protestantami, twórcami tzw. Konstytucji 3-maja (m.in. Ks. Hugo Kołłątaj al. Stumberg, Tadeusz Czacki, Ignacy Potocki – wielki mistrz, mason Adam Czartoryski, mason Andrzej Makronowski – wojewoda mazowiecki, ks. Grzegorz Piramowicz), byli współtwórcami nowych ustaw m.in. ustawy o nietykalności, rozszerzonej o nietykalność dla żydów.

W dniu 27 kwietnia 1782r. zawiązała się konfederacja w Petersburgu (główni przedstawiciele: Stanisław Szczęsny Potocki, Franciszek Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski, Ignacy Józef Massalski, bracia Józef Kazimierz i Szymon Kossakowscy) którą ogłoszono oficjalnie 14 maja 1792 w pogranicznej Targowicy na Ukrainie. Był to początek oficjalnej zdrady narodowej najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Do tych zdrajców wkrótce dołączyli następni: Antoni Stanisław Ks. Czetwertyński, Jerzy Wielhorski s. Michała, Antoni Złotnicki (Goldwasser), Adam Moszczeński, Jan Kajetan Zagórski – frankista, Jan Suchorzewski, Michał Kobyłecki, Jan Świejkowski, Franciszek Hulewicz, Dyzma Bończa-Tomaszewski. W prawdzie, zostali oni skazani na karę śmierci wyrokiem z dnia 29 września 1794r. ale pod szubienicę nie stawili się. Do Targowiczan przystąpili również: marsz. Józef Ankwicz, Karol Lasopolski, żyd Józef Majewski, Walenty S. Majewski, Ignacy Massalski, Orłowski poseł z Podola, hetman wielki Piotr Ożarowski, Pawłowski, szpieg Marceli Piętka, żyd Piotrowski, Mateusz Roguski, adwokat Michał Wolfers, mason Jan Henryk Dąbrowski, Stefan Grabowski, szpieg Bartłomiej Jasiński, żyd Wincenty Józefowicz-Hlebicki s. Ezefowicza.

W trakcie obrad Sejmu Czteroletniego (1788-1792), który śmiało możemy nazwać bezkrwawą rewolucją oświeceniową w Polsce (na wzór krwawej francuskiej), działali przedstawiciele polskiej masonerii (na ogólną liczbę 359 posłów aż 74 to masoni) oraz tajni współpracownicy z masonerii europejskiej m.in. Włoch Ks. Piattoli, sekretarz Króla Stanisława Augusta, uważany za jedną z najwybitniejszych osobistości Polski. Działalność Sejmu Czteroletniego zależała od ściśle zakonspirowanej czwórki ludzi, do których należeli Ignacy i Stanisław Potoccy, marszałek Stanisław Małachowski, i reprezentant Małopolski, będącej pod zaborem austriackim, hr. Ignacy Morski. Kampania Poniatowskiego i Kościuszki, którzy mieli bronić Konstytucji 3-go Maja, miała przebieg niesłychanie żałosny; król i Kołłątaj w haniebny sposób zgłosili swój akces do Targowicy – ta myśl o niechlubnym końcu niepodległego bytu Polski jest żałosna.

Są w tej dobie zdrady narodowej również prawdziwi reformatorzy. W Dreźnie 5 października 1763 umarł August III, a Stanisław August Poniatowski, siostrzeniec Czartoryskich, został królem. I wówczas to na sejmie r. 1764 Michał i August Czartoryscy przystępują do reform najgłębszych, dalej sięgających niż reformy, których dokonał Sejm Czteroletni. Reformy Czartoryskich położyły kres rozwojowi żydowskiej potęgi: rozwiązali sejm żydowski, skasowali automatyczną nobilitację chrzczonych Żydów, nałożyli na Żydów pogłówne. Wreszcie w r. 1763 wydanoł dekret, który rozwiązał problem żydowski: wydano nakaz zawierania przez Żydów paktu z każdym miastem polskim, przy czym jeżeli miasto paktu nie zawrze, to Żydom nie wolno działać i mieszkać w danym mieście. Jak widzimy, problem żydowski wszedł w reformach Czartoryskich na drogę radykalnego załatwienia. Uregulowano też sprawę głosu mieszczan oraz sprawę odpowiedzialności karnej szlachcica za zabicie chłopa jak również zniesienie tzw. liberum veto. To były prawdziwe reformy Rzeczpospolitej! Niestety, Czartoryscy pod groźbą wojny z Rosją, załamali się i ustąpili. Odpowiedział wtedy naród konfederacją barską zawiązaną w roku 1768. Zapamiętajmy to sobie dobrze: Bar, to ostatni niezależny zryw narodu aż po nowożytny, obecny ruch narodowy. Ostatni. Niestety masońskie intrygi, konszachty i zabiegi udaremniły zgodę między konfederatami, a obozem króla i Czartoryskich.

Niestety, również wielu masonów znalazło teren działania w konfederacji barskiej: obok licznych Polaków, spotykamy tam jubilera Francuza Francois’a Poncet’a, następnie Niemca barona Henryka Heyking’a, inicjatora loży „Cnotliwy Wędrowiec” w Węgierskim Preszowie, wywierającej decydujący wpływ na Generalność konfederacji. Niewątpliwie zdarzały się tarcia i między ludźmi ofiarnymi i ideowymi, ale masońska intryga działając konsekwentnie przez 4 lata toczących się bojów spaczyła przebieg i ducha konfederacji. Po Barze nastąpił pierwszy rozbiór Polski w 1772r.

Na posiedzeniu masońskim odbytym 27 grudnia 1781 roku, Wielkim Mistrzem wybrano Ignacego Potockiego, a „Katarzynę pod Gwiazdą Północną” oficjalnie instalowano jako Wielką Lożę. Obok wielkiego Mistrza wybrano wielkich urzędników, którymi zostali: Michał Ogiński – hetman litewski, Adam Kazimierz Czartoryski i Karol Henryk Heyking – wielkimi namiestnikami, natomiast Jerzy Wielhorski, Jan Potocki i pisarz wielki koronny Kazimierz Rzewuski – wielkimi dozorcami; zaś wielkimi mówcami – Michał Borch – syn kanclerza koronnego oraz Maurycy Glayre – sekretarz królewski; zastępcą wielkiego mówcy został dwudziestodwuletni Julian Ursyn Niemcewicz. Sekretarzem został Eliasz Aloe będący jednocześnie sekretarzem w Radzie Nieustającej. Na zbliżający się Sejm Wielki w 1788 roku sejmiki szlacheckie, na ogólną liczbę stu siedemdziesięciu siedmiu posłów, wybrały trzydziestu dziewięciu posłów – masonów tj. 22,0%. W 1790 roku na dalszych stu osiemdziesięciu ośmiu wybranych posłów znajdowało się trzydziestu pięciu wolnomularzy, czyli 19,2%. Wolnomularze, mając wspólne doświadczenia organizacyjne, stali się grupa awangardową, wnoszącą do życia politycznego formy przypominające loże. Można to odnieść do powstałego jeszcze w 1784 roku w Warszawie Klubu Przyjaciół Złączonych, a później Towarzystwa Konstytucji 3 Maja. Z siedemdziesięciu czterech posłów – wolnomularzy aż trzydziestu siedmiu należało do Towarzystwa. Na ogólna liczę dwustu trzynastu członków tego Towarzystwa, ponad pięćdziesiąt osób należało do lóż, a wśród nich; Adam Kazimierz Czartoryski, trzej bracia Potoccy – Ignacy, Stanisław i Seweryn, Julian Ursyn Niemcewicz, Józef Weyssenhoff, Michał Kochanowski, Aleksander Linowski, Włoch Scipione Piattoli, Adam Naruszewicz, Adam Mędrzecki, Józef Zajączek, Jan Paweł Łuszczewski, Stanisław Sołtyk.

Pokolenie Sejmu 4-letniego i pokolenie powstania 1830 r. to ludzie zupełnie zdezorientowani, pozbawieni busoli intelektualnej i moralnej, ludzie, którzy własnymi rękami wbrew swym najlepszym chęciom grzebali własną Ojczyznę.

Z przedstawionej wyżej perspektywy łatwiej jest nam zrozumieć ten ogromny wysiłek Rzeczpospolitej szlacheckiej w dążeniu do odzyskania wolności i państwowości. Wolność szlachecka była wystawiana na próbę jeszcze kilka razy. Kolejnym ciosem w dawny porządek szlachecki było powołanie pro moskiewskiej Heroldii, podczas jej działań powołano do „stanu szlacheckiego” całą masę degeneratów i rusofobów, sprzedawczyków, nowobogackich, którzy ze stanem szlacheckim nie mieli nic wspólnego. Pokolenie, z którego wykwitł zwiędły kwiat szlachectwa polskiego. Nominowani przez Moskwę, po podpisaniu aktu poparcia dla cara tzw. „Przysięgi na wierność Tronowi” i po sprawdzeniu, czy nie brali udziału w powstaniu 1830r. wpisywani byli masowo do Ksiąg Szlachty Królestwa Polskiego oraz Deputacji Gubernialnych. Podobnie było w zaborze pruskim i austriackim.

W ten sposób utworzono elitę oddaną Moskwie i innym zaborcom oraz jej wpływom. Dawni ciemiężyciele, w większości nowoochrzczeni neofici zbiwszy fortuny opuścili Polskę i zasilili szeregi wszechświatowej komuny żydowskiej zw. Iluminati.

 Kim byli nowi szlachcice?

W większości to potomkowie wolnomularskich i targowickich rodów, żydowskich przechrztów i wrogów ojczyzny – masa tzw. nowobogackich, pochodzących z pospólstwa, którzy za intratne posady dworskie, urzędnicze czy wojskowe – masowo podpisywali akt poddaństwa i otrzymywali „herb” i potwierdzenie „moskiewskiego” szlachectwa. W dobie I i II Wojny Światowej, ci przedstawiciele „szlachty” masowo ewakuowani byli do Moskwy, by im „włos z głowy nie spadł”, po 1918r. niektórzy powrócili do Rzeczpospolitej a po 1944r. wrócili do „swojej moskiewskiej ojczyzny”. Oficjalnie ustrój stanowy w Polsce został zniesiony przez Konstytucję marcową z 1921r.

 Jaką familię można więc uznać za szlachtę?

Zobaczmy jakie warunki określa sama ustawa tzw. deputacja szlachecka z 1836r. Dowody szlachectwa nabyte przed ogłoszeniem „Prawa o szlachectwie” w 1836r: [zobacz]

  • Dyplomata panujących lub nobilitacje sejmowe na podstawie Metryk Koronnych i Litewskich lub Volumina Legum, Dziennik Praw KW i KP;
  • Dokumenty potwierdzające tytuł: Książęcy, Hrabiowski czy Barona jak również stopień urzędnika przed 1795r. tj. Dygnitarza Koronnego, Członka Senatu, Izby Poselskiej, Urzędnika ziemskiego, oraz odznaczonego orderem Orła Białego lub Św. Stanisława…
  • Dokumenty hipoteczne stwierdzające prawo własności dóbr ziemskich przed 1795r.
  • Dokumenty potwierdzające stopień oficerski lub wyższej administracji wojskowej

Wymienione powyżej dowody otwierały możliwość przeniknięcia m.in. potomkom przechrztów, targowiczan, „oświeconych” z sekty masońskiej i tzw. „nowobogackich” z połowy XVIIIw. do stanu szlacheckiego, dobrze o tym wiedzieli moskiewscy członkowie heroldii i ochoczo aprobowali podania o szlachectwo! Takie przekonanie wyrażał sam car Mikołaj I Pawłowicz (1796-1855) – pisał: „aby Królestwo Polskie mający osobny potrzebom jego odpowiadający rząd nie przestawało być połączoną częścią Cesarstwa Naszego, aby na koniec mieszkańcy tego kraju składali odtąd z Rosjanami zjednoczony zgodnymi braterskimi uczuciami naród” Kładziono akcent, że nowe szlachectwo połączone będzie „z rzeczywistą służbą Moskwie” Ściśle określało warunki otrzymania szlachectwa dziedzicznego i osobistego (art. 1 Prawa). Szlachectwo dziedziczne nabywało się przez służbę wojskową (każdy oficer) i cywilną (urzędnik VI lub wyższej klasy), przez otrzymanie orderu przez osobę w służbie będącą i „przez łaskę szczególną monarchy”! (art. 2-8). Drugi rodzaj szlachectwa, w myśl tego Prawa – szlachectwo osobiste – można było otrzymać przez mianowanie na stopień oficerski, przy wyjściu ze służby cywilnej wojskowej, przez służbę cywilną urzędniczą dla osób klasy X, poczynając, wreszcie przez szczególną łaskę monarszą (art. 9). Znoszono tymi postanowieniami tradycyjne szlachectwo polskie. szlachectwo osobiste nie mogło być w zasadzie dziedziczone i – co ciekawe – nie łączył się z nim przywilej używania herbu. Ten ostatni wymóg był wielkim wyłomem w mentalności dotychczasowej szlachty. [Manifest Carski z 14 XI 1832 r.]

 Podsumowanie

W poszukiwaniu prawdziwych rycerskich rodów Polskich pomocną będzie idea Sarmatyzmu – ideologii przyjętej i propagowanej przez szlachtę polską od końca XVI do drugiej połowy XVIII wieku. Na początku XVIII wieku, z nastaniem rządów Sasów, Rzeczpospolita pogrążyła się w anarchii i stała się przedmiotem gry międzynarodowej mocarstw. Kultura sarmacka, ukształtowana w okresie baroku uległa wówczas degeneracji. Wielki wpływ na masy szlacheckie miało wówczas dzieło Andrzeja Maksymiliana Fredry „Monita politico-moralia„, będące apologią sarmatyzmu, postulujące kultywowanie sarmackich wolności i obyczaju oraz odcięcie się od „nowości” płynących z protestancko-masońskiej Europy Zachodniej.

W większych skupiskach prawdziwa szlachta polska ostała się jedynie na Mazowszu, Podlasiu, częściowo w ziemi dobrzyńskiej i na Kujawach oraz na ziemiach litewskich. Byli to potomkowie dawnych polskich rodów rycerskich, żyjących w XIX stuleciu często na skraju nędzy. Pielęgnowali oni główne idee stanu szlacheckiego, kultywowali dawne zwyczaje sarmackie i szlacheckie, żyli w imię hasła „Bóg, honor, ojczyzna”. Ta część szlachty wraz z uwłaszczonymi chłopami – robotnikami i gospodarzami rolnymi była podstawą ruchów powstańczych 1831r., 1863r. i kolejnych.

______________________________________________________________________

Krytyczne uwagi za:

  • o. Walerian Kalinka (1826-1886) „Dzieła, t. 1-12”,
  • Kazimierz M. Morawski (1852-1925) „Źródła rozbioru Polski”,
  • prof. Adam Skałkowski (1877-1951) „Polska od Sejmu…”,
  • Adam Doboszyński (1904-1949) m.in. „Ekonomia krwi”,
  • Jędrzej Giertych (1903-1992) „Tragizm losów Polski”, „Kulisy powstania styczniowego” i in.
  • Teodor Jeske-Choiński, „Neofici Polscy”, W-wa 1904
  • Aleksander Kraushar, „Frank i frankiści polscy”, 1931
  • Ludwik Hass, „Masoneria Polska XXw.”, 1998, „Sekta farmazonii warszawskiej” etc.;
  • Tomasz Demidowicz „Reforma szlachectwa w Królestwie Polskim w latach 1836-1861”
  • Dziennik Praw Królestwa Polskiego (dalej DPKP) t. 14, s. 169-172.
  • Spis szlachty Królestwa Polskiego T.1, T.2;

opracowanie: Andrzej Korab Jankowski /3.V.2016/

zlo-i-dobro

Kultura polska w pierwszym powojennym dziesięcioleciu znalazła się, podobnie jak inne dziedziny życia, w okowach stalinizmu. Nowe władze jednoznacznie określiły kierunek rozwoju kultury, kiedy w 1947 r. Bolesław Bierut stwierdził: ‚musimy przejść do planowania także w dziedzinie kultury’. Włodzimierz Sokorski, realizujący wytyczne władz i wzorujący się na ZSRR, przeniósł na polski grunt zasady realizmu socjalistycznego w nauce, literaturze, malarstwie, a nawet muzyce. Stawiały one przed naukowcem i twórcą obowiązek angażowania się w sprawy budownictwa socjalistycznego. Polegało to na ukazywaniu nie stanu faktycznego, ale tego, co przewidywał dogmat ideologiczny systemu totalitarnego. Tematyka została ograniczona do spraw polityczno-propagandowych, w tym wychwalania ZSRR i jego przywódcy Józefa Stalina oraz spraw związanych z procesami produkcyjnymi i pracą.

PAN – Instytucja kulturalna.

W trosce o ‚czystość ideową’ nauki utworzono w 1951 roku, na wzór radziecki, Polską Akademię Nauk. Indoktrynacyjnym działaniom poddano programy nauczania i podręczniki we wszystkich typach szkół.

Literaci i malarze ‚pomagali budować socjalizm w Polsce’ tworząc w kanonie realizmu socjalistycznego utwory zwane ‚produkcyjniakami’. Tytuły sztandarowych dzieł tego okresu mówią za siebie: ‚Przy budowie’ Tadeusza Konwickiego, ‚Traktory zdobędą wiosnę’ Witolda Zalewskiego, obraz Aleksandra Kobzdeja ‚Podaj cegłę’, czy ‚Towarzysz Bierut wśród robotników’ Włodzimierza Zakrzewskiego. Czołowymi twórcami tego okresu, ‚inżynierami dusz’, byli Jerzy Andrzejewski, Kazimierz Brandys, Leon Kruczkowski, Jerzy Putrament, Adam Ważyk. Klasyką socrealistyczną w filmie stały się ‚Jasne łany’.

W architekturze zapanował monumentalizm i eklektyzm, których przykładem jest MDM w Warszawie i Nowa Huta pod Krakowem.

Głównym instrumentem ukierunkowującym kulturę i naukę polską w latach 1945 -1955 był monopol państwa w zakresie środków przekazu i wszechobecna cenzura. Dzięki temu w roku 1950 osiągnięto 6 mln nakładu prasy codziennej, z wybitnie propagandową partyjną ‚Trybuną Ludu’ na czele. Partyjny mecenat i cenzura nadal tłumiły swobodę twórczą.

Lata 70-te

Duży wpływ na kulturę lat siedemdziesiątych miała telewizja, która pod kierownictwem Macieja Szczepańskiego stworzyła model tzw. propagandy sukcesu we wszystkich dziedzinach życia. Upowszechnienie tego medium i malejąca swoboda twórcza spowodowały zalew rynku artystyczną tandetą.

Natomiast muzyka rozrywkowa, przeżywała regres spowodowany propagandowymi manipulacjami władz (festiwale piosenki żołnierskiej i radzieckiej). Pod koniec dekady pojawiła się nowa fala młodzieżowych muzyków rockowych.

Rosnąca w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ingerencja cenzorska zbiegła się z powstaniem opozycji demokratycznej, która stworzyła niezależny od państwa nurt wydawniczy (Kwartalnik Literacki ‚Zapis’ i Niezależna Oficyna Wydawnicza). W drugim obiegu wydawniczym ukazały się wiersze Stanisława Barańczaka, proza Jerzego Andrzejewskiego, Mariana Brandysa, Tadeusza Konwickiego oraz twórczość emigracyjna Gombrowicza i Miłosza. Opozycyjne Towarzystwo Kursów Naukowych prowadziło niezależne wykłady socjologii, historii najnowszej, ekonomii i literatury.

Oficjalną kulturę dekady Gierka charakteryzował kryzys twórczy spowodowany nadmierną ingerencją cenzury i jałowością propagandy sukcesu. Jednak zapowiedzią zmian nie tylko w dziedzinie kultury było pojawienie się niezależnego od państwa obiegu wydawniczego stworzonego przez opozycję polityczną.

Budowa ‚drugiej Polski’ w latach 1971 -1976

W wyniku wydarzeń na Wybrzeżu I sekretarzem KC PZPR został Edward Gierek, a premierem Piotr Jaroszewicz, ale nowe władze nie cofnęły grudniowych podwyżek cen. Zmusiły ich do ustępstw dopiero kolejne strajki w początkach 1971 roku. Właśnie podczas ówczesnych spotkań ze stoczniowcami Szczecina i Gdańska Gierek otrzymał poparcie na sławne zapytanie ‚Pomożecie?-Pomożemy!’. Nowe kierownictwo zapowiedziało przejście w gospodarce do etapu rewolucji naukowo-technicznej, która miała umożliwić budowę ‚drugiej Polski’ i podwyższyć poziom życia obywateli.

W 1971 r. opracowano strategię ‚wielkiego skoku’, która miała zapewnić ekipie Gierka poparcie społeczne bez ustępstw politycznych. Niosła ona wizję wzrostu gospodarczego, modernizacji przemysłu, nowe miejsca pracy i wyższe płace. Środki na te działania pochodziły z kredytów i licencji zaciąganych za Zachodzie. Niestety, nastąpiło przeinwestowanie i wzrost zadłużenia przekroczył bezpieczną granicę. Polska gospodarka uzależniła się od importu z Zachodu technologii, surowców, a nawet żywności. W połowie lat siedemdziesiątych pojawiły się pierwsze objawy załamania rynku konsumpcji i inflacja.

Pod naciskiem przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa nastąpiła nowelizacja Konstytucji PRL, która formalnie uczyniła z Polski państwo socjalistyczne powiązane przyjaźnią z ZSRR i gwarantowała kierowniczą rolę PZPR. W latach 1976 -1980 nastąpiły zmiany w układzie politycznym w PZPR. ‚Propaganda sukcesu’ opanowała media.  Zorganizowana i aktywna działalność opozycji politycznej, mimo represji ze strony władz, wyraźnie wpłynęła na obniżenie się bariery strachu w społeczeństwie.

Przełom – sierpień 1980 roku

Charakterystycznym obrazem polskiej codzienności w drugiej połowie lat siedemdziesiątych stały się kolejki przed sklepami. Były one wynikiem coraz większych trudności ze zdobywaniem towarów rynkowych i inflacji, która rosła 5 -10% rocznie. Wysokie zadłużenie zagraniczne (19 mld USD w 1979 r.) i brak równowagi na rynku świadczyły o rozległej zapaści ekonomicznej w gospodarce polskiej. Jednak władze nie przyznawały się do niepowodzeń i nadal fałszowały rzeczywistość w mediach.

Sierpień 1980 r. stał się nie tylko przełomem politycznym, ale również kulturalnym, ponieważ jednym z głównych postulatów stało się zniesienie cenzury. Przedstawiciele kultury: literaci, dziennikarze, filmowcy i ludzie teatru upominali się o swobody twórcze. Dzięki temu udało się przeforsować pewne ulgi w ustawie o cenzurze uchwalonej w 1981 roku. Władze zostały zmuszone do emisji ‚półkowników’, filmów wcześniej zatrzymanych przez cenzurę.

Podsumowaniem tego okresu stał się Kongres Kultury Polskiej, w którym uczestniczyli ludzie kultury z kraju i zagranicy. Manifestacja poparcia dla wolności i demokracji została przerwana przez wprowadzenie stanu wojennego (13 XII 1981).

Stan wyjątkowej cenzury i propagandy

Po wprowadzeniu stanu wojennego również twórcy podjęli walkę z ustrojem politycznym. Utwory literackie były drukowane w wydawnictwach podziemnych lub za granicą. Niektórzy z twórców w ramach emigracji wewnętrznej pisali tylko ‚do szuflady’. Charakterystycznym sprawdzianem postaw była przynależność, bądź nie, do reżimowego Związku Literatów Polskich.

Bardzo zaangażowani w walkę z ustrojem byli aktorzy polscy, którzy w zdecydowanej większości wzięli udział w bojkocie oficjalnych środków masowego przekazu. Bojkot, emigracja niektórych aktorów (Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak, Andrzej Seweryn i inni – często z bagażem eSBowicza) i represyjna polityka kulturalna ówczesnych władz osłabiły możliwości twórcze środowiska filmowego i teatralnego. Wyjątek stanowiła twórczość Kieślowskiego, Zanussiego, Kantora, czy działalność krakowskiej ‚Piwnicy pod Baranami’ kierowanej przez Piotra Skrzyneckiego. Inni tworzyli w wąskim drugim obiegu występując w kościołach i mieszkaniach prywatnych.

Muzyka rozrywkowa została zdominowana przez polskiego rocka, który występował przeciwko dyktaturze i przemocy. Niestety, stopniowo rockmani zaczęli negację wszelkich wartości i autorytetów.

‚Kultura’ po czerwcu 1989r

Przełom polityczny w czerwcu 1989 r. objawił się w kulturze praktycznym zanikiem cenzury. Wyrazem poparcia przez środowiska aktorskie demokratycznych przemian było słynne telewizyjne ‚Jesteśmy wreszcie we własnym domu […] – Pomóż!’

Rynek muzyczny został zdominowany przez niezbyt wysokich lotów nurt disco-polo i polski hip-hop.
________________
Jan Miro
13 20
12 14