Archive for the ‘Changes’ Category

Poniższy tekst jest oryginalnym tekstem Romana Dmowskiego pt. „Gdybym był wrogiem Polski” zamieszczonym w dziesiątym tomie jego dzieł. Wyróżnia go zgodność z akapitami oryginału. Naniosłem niewielkie korekty słownictwa. [nota red.]

  Uważam to za rzecz bardzo pożyteczną zastanawiać się od czasu do czasu nad tym, co bym robił, gdybym był wrogiem Polski, gdyby odbudowanie Polski było mi niedogodne i gdyby mi chodziło o jej zniszczenie.

  Otóż przede wszystkim używałbym wszelkich wysiłków i nie żałowałbym żadnych ofiar na to, ażeby nie dopuścić do zapanowania w tym kraju zdrowego rozsądku, ażeby postępowaniem Polaków nie zaczęła kierować trzeźwa ocena stosunków i położenia ich państwa. Utrzymywałbym w Polsce na swój koszt legion ludzi, których zajęciem byłoby szerzenie zamętu pojęć, puszczanie w obieg najrozmaitszych fałszów, podsuwanie najbardziej wariackich pomysłów. Ilekroć bym zauważył, że Polacy zaczynają widzieć jasno swe położenie i wchodzić na drogę do naprawy stosunków i do wzmocnienia państwa, natychmiast bym zrobił wszystko, żeby odwrócić ich uwagę w inną stronę, wysunąć im przed oczy jakieś nowe idee, nowe plany, wytworzyć jakiś nowy ruch, w którym by rodząca się myśl zdrowa utonęła.

  W obecnej chwili wielce by mię zaniepokoiło to, że w polityce polskiej zapanowały nad wszystkim zagadnienia skarbowe i gospodarcze, że Polacy zaczynają sobie naprawdę zdawać sprawę z tego, iż dotychczas szli do ruiny finansowej i gospodarczej, a tym samym do utraty niezawisłości, że zaczynają widzieć błędy dotychczasowego sposobu rządzenia, otwarcie i śmiało do tych błędów się przyznają, chcą się z nich otrząsnąć i objawiają w tym kierunku wyraźną wolę. Uważałbym za rzecz bardzo niepomyślną fakt, że po dymisji Grabskiego Sejm zdobył się, acz z trudem, na utworzenie rządu koalicyjnego, w którym stronnictwa, bardzo dalekie od siebie w swych programach, postanowiły współdziałać w doprowadzeniu budżetu państwa do równowagi i w ratowaniu kraju od popadnięcia w ostatnią nędzę. I wcale by mnie nie cieszyło, że nowy minister skarbu tak daleko poszedł w swej otwartości, odsłaniając niebezpieczne położenie państwa i wskazując potrzeby zmniejszenia jego rozchodów o tak olbrzymią sumę. Czułbym, że mię spotyka największy zawód, mianowicie że się zawodzę na Sejmie, na który liczyłem z całą pewnością, że nigdy nie dopuści do uzdrowienia gospodarki państwowej, że każdy wysiłek w tym kierunku unicestwi. I zacząłbym się obawiać, czy te słabe początki nie rozwiną się w coś mocniejszego, czy te objawy otrzeźwienia, postępu pojęć i poczucia odpowiedzialności za losy kraju nie staną się wyraźniejszymi, i czy Polska nie zaczyna istotnie wchodzić na drogę naprawy. Uważałbym to za rzecz tym bardziej niepożądaną, że obecnie stan finansowy i gospodarczy państw europejskich w ogóle psuje się, że rządy i parlamenty coraz mniej wykazują zdolności zaradzenia złemu i że, gdyby Polska zdobyła się na wysiłek i gospodarkę swą jako tako uporządkowała, mogłoby to utrwalić jej pozycję w Europie i nawet uczynić ją wcale mocną.

  Postanowiłbym temu zapobiec za wszelką cenę. Ale jak?…

  Przede wszystkim, rozwinąłbym swoimi środkami i przez swoich agentów agitację w Polsce, odwracającą uwagę społeczeństwa od spraw gospodarczych i skarbowych. Nie to jest nieszczęściem Polski, że za mało wytwarza, a za wiele spożywa, że skarb państwa ma za małe dochody – a większych mieć nie może, bo z ubogiego społeczeństwa więcej nie wyciśnie – a za wielkie wydatki, że i obywatel kraju, i państwo samo jest obdzierane przez niecną spekulację… Dziś głównym nieszczęściem jest zły ustrój polityczny państwa. Ten ustrój trzeba przede wszystkim zmienić. Rzucić wszystko, a tym się zająć.

  I tu bym radykalnie zmienił swoje dotychczasowe stanowisko: gdy dawniej byłem za tym, żeby Polska miała najbardziej demokratyczną konstytucję w Europie, gdym starał się, ażeby miał w niej wszechwładzę Sejm, który jak spodziewałem się, nigdy nie pozwoli na utworzenie rządu, kierującego się zdrowym rozsądkiem, prowadzącego rozumną gospodarkę państwową – dziś, widząc w tym Sejmie pierwsze objawy, świadczące, że ludzie się czegoś nauczyli, że zaczynają zdawać sobie sprawę z położenia kraju, z twardej rzeczywistości, że zaczynają nieśmiało wstępować na drogę, na której jedynie można stworzyć trwałe podstawy bytu państwowego, dziś, powiadam, stałbym się bezwzględnym przeciwnikiem konstytucji demokratycznej, Sejmu, dziś zacząłbym głosić potrzebę zamachu stanu, dyktatury, czy nawet autokratycznej monarchii.

  A gdyby mi się jeszcze udało znaleźć jakiego militarystę śniącego o czynach wojennych i czekającego na sposobność wpakowania Polski w jakąś awanturę, np. w wojnę z Sowietami, obsypałbym go złotem – o ile bym je miał – i wszelkimi środkami pomógłbym mu do pokierowania polityką polską według swej woli. Wtedy już byłbym pewny, że wszystko będzie dobrze.

  Na to wszystko, gdybym był wrogiem Polski, nie żałowałbym wysiłków, ani ofiar.

  Co prawda, wrogowie Polski, bliżsi i dalsi, tyle mają kłopotów dzisiaj u siebie w domu, te kłopoty tak z dnia na dzień rosną, złoto, które jeszcze posiadają, tak szybko topnieje, że za wiele myśli nie mogą Polsce poświęcać i nie mogą się zdobywać na zbyt wielkie ofiary dla doprowadzenia jej do ostatecznej zguby.

  Na szczęście dla nich w samej Polsce istnieje sporo ludzi, którzy starają się za nich robotę robić.

  Zdarza się to czasami w życiu, że jakiś biedak, nic nie posiadający i ciężko walczący z twardymi warunkami bytu, naraz, nieoczekiwanie dostaje wielki spadek. Że zaś nigdy większej ilości pieniędzy nie widział, większymi sumami nie operował, wobec tego majątku, który mu spadł bez żadnego z jego strony wysiłku, doznaje zawrotu głowy, wydaje mu się on czymś nieskończonym, niewyczerpanym. Zaczyna tego majątku używać: żyje, jak we śnie, rzuca pieniędzmi na prawo i na lewo, bez planu, bez sensu, bez rachunku.

  Majątek w ciągu paru lat rozprasza się i na powrót zaczyna się bieda. Tylko teraz już cięższa, bo się zaznało dostatku.

  Takim biedakiem, który niespodziewanie dostał wielki spadek, jest obecne pokolenie polskie, tym spadkiem jest zjednoczona niepodległa Polska.

  Nic dziwnego, że pokolenie, które ją dostało – bo przecie nie zdobyło jej własnymi wysiłkami – doznało zawrotu głowy. Ludzie u nas zaczęli żyć, jak we śnie, zamknęli oczy na otaczającą ich rzeczywistość. Własne państwo, które posiedli, traktowali tylko jako źródło wszelakich rozkoszy: łatwego dorabiania się, zaspakajania najbardziej wybujałych ambicji, kąpania się w godnościach i zaszczytach okazałych, często śmiesznych w swej okazałości reprezentacji, delektowania się uroczystościami, obchodami… Z tego, że ten wielki spadek pociąga za sobą wielkie obowiązki, sprawy sobie nie zdawali.

  I w ciągu siedmiu lat zdążyli ogromną część odziedziczonego majątku roztrwonić.

  W pewnej mierze było to nieuniknione. Nie można było żądać takiego cudu od Pana Boga, żeby pokoleniu, które nic nie miało i niczym nie rządziło, spuścił z nieba dar rozumnego od razu rządzenia wielkim państwem, a nawet tego, żeby je uchronił od zawrotu głowy wobec tak nagłej zmiany losu.

  Ten jednak zawrót głowy, to życie we śnie trwało przydługo. Od paru lat zaczęły się próby obudzenia społeczeństwa z tego snu niebezpiecznego, przywrócenia go do przytomności. Te próby były bezskuteczne. Budzić się zaczęli dopiero pod wpływem przykrych odczuć rzeczywistości. To rozkoszne łoże, na którym śnili swoje sny o władzy, zaszczytach, fortunach i t. d., zaczęło się robić coraz twardszym, przewracanie się z boku na bok nic nie pomaga. I oto dziś zaczyna się przebudzenie, ludzie zaczynają myśleć i przytomnie postępować. Zaczynają rozumieć, iż na to, żeby żyć dalej, żeby istnieć, trzeba wielkiego, nieustannego wysiłku.

  Ale są dwa gatunki ludzi, którzy z łożem snów rozkosznych rozstać się nie chcą. Jedni zawsze stali z dala od życia, od jego potrzeb i konieczności, dla nich zrozumienie rzeczywistości zawsze było niedostępne, przed wielką wojną i w czasie tej wojny postępowali, jak nieprzytomni, upojeni haszyszem rozmaitych fikcji o świecie, o własnym kraju i o samych sobie. Inni odczuwają silnie dzisiejszą rzeczywistość, twardość łoża, na którym dotychczas spoczywali, dokucza im mocno, ale wstrętna im jest myśl o długich wysiłkach i ofiarach na rzecz stopniowej naprawy. Ci pocieszają się, że im ktoś to łoże prześciele, że za nich zrobi robotę dyktator, czy król, a im pozwoli spoczywać.

  Ostatni to często ludzie nie tylko najlepszych chęci, ale dostępni dla logiki. Dlatego chciałbym i z nimi na tym miejscu pogadać.

Roman Dmowski

za: Roman Dmowski, Pisma, tom X; Od Obozu Wielkiej Polski do Stronnictwa Narodowego /Przemówienia, artykuły i rozprawy z lat 1925–1934/ Sny a rzeczywistość, rozdział 1 str. 13-18. Wydanie Częstochowa 1939r.

Wszechobecny terror

Powiedzmy sobie prawdę przyjacielu

 

Nie wolno nam ustąpić lewicy. Jej celem jest wprowadzenie terroru za pomocą pretekstu dbania o daną grupę społeczną.

Dawniej byli to robotnicy. Rzekomo mieli zostać wyzwoleni przez tzw. „dyktaturę proletariatu”. Skutkiem był bezprzykładny terror, który objął także samych robotników.

Dzisiaj grupami, których ochrona stanie się pretekstem do zainicjowania aparatu terroru, są m.in. mniejszości seksualne oraz islamiści. Gdy ktoś np. powie prawdę, iż homoseksualizm to zboczenie i dewiacja, (co jest prawdą, bo odbyt nie służy do kopulacji), trafi do więzienia. Wyrok więzienia oczekiwać będzie także tych, którzy powiedzą, że terror wywodzi się wprost z Koranu, że Dżihad to nie jest wypaczenie, ale że czerpie swoje źródło z Koranu, gdzie wersetów, w których nawołuje się do tego, byśmy byli mordowani, jest ponad sto. To fakt i każdy może się o tym przekonać osobiście, czytając książki nt. islamu czy same wersety, jak np. sura 9:5.

spadkobiercy

 

Ale prawda nie ma tu żadnego znaczenia, bowiem ochrona danych mniejszości jest tylko pretekstem do wprowadzenia wspomnianego już aparatu terroru.

W Polsce możemy mówić prawdę, ale na zachodzie już niekoniecznie. Bo tam lewica jest najsilniejsza. I nie zadowoli się żadnymi ustępstwami.

Dziś we Francji jest zakaz noszenia krzyży, dlatego, iż wcześniej społeczeństwo zgodziło się, aby usuwać krzyże z miejsc publicznych, ale wkrótce będą przeszkadzały same kościoły, bowiem ponoć urażają muzułmanów, choć oni mogą swymi modłami blokować centrum miasta.

W Niemczech natomiast terror jest już posunięty wyjątkowo daleko, bo można odebrać dziecko bez wyroku sądu przez aktywistów Jugendamtu. I tak niestety się dzieje. To codzienność w Niemczech.

Sytuacja na zachodzie jest tak tragiczna, bowiem tamte społeczeństwa godziły się na kolejne ustępstwa. A za nimi były następne żądania. I następne. I następne. Lewica nigdy nie zatrzyma się w swoich żądaniach. Będzie atakowała rodzinę za sam fakt, że tworzy ją kobieta i mężczyzna, bo taki układ może urażać mniejszości seksualne.

  • Nie wolno nam iść na żaden kompromis. Nawet najmniejszy.
  • Każde ustępstwo daje im tylko siłę. Z każdym krokiem wstecz utrudniamy powrót do normalności.
  • Pamiętajmy ten schematy działania.
  • Aparat terroru wprowadzany pod pretekstem obrony praw danych grup społecznych.

Problemy czyli syjonizm zagrożeniem dla Polski,

Terroryzm jako konsekwencja zezwolenia na tolerancję wobec syjonistycznej zarazy,

Patriotyzm czyli zagadnienie patriotyzmu, jako naturalnej tarczy przed atakami syjonistów,

Zwycięstwo czyli o jaką pomoc musimy zabiegać by zwyciężyć i dojść do Prawdy.


 

„Jesteśmy okłamywani pozorami prawdy”

Horacy

 

Witam wszystkich na tych kilku stronach,
które poprowadzą Was „Ku prawdzie”

wlasnebariery

Podzieliłem je na cztery podstrony pod tytułami:

Problemy czyli syjonizm zagrożeniem dla Polski,

Terroryzm jako konsekwencja zezwolenia na tolerancję wobec syjonistycznej zarazy,

Patriotyzm czyli zagadnienie patriotyzmu, jako naturalnej tarczy przed atakami syjonistów,

Zwycięstwo czyli o jaką pomoc musimy zabiegać by zwyciężyć i dojść do Prawdy.

Wierzę w to, że zmiana jest jeszcze możliwa.

Można bezpiecznie zawrócić znad przepaści i całkiem miękko wylądować. Widząc jak zmienia się świadomość ludzka wierzę, że zbierze się masa krytyczna, która sprawi, iż tematy będące do tej pory zamiatane pod dywan ujrzą światło dzienne. Jest ich naprawdę dużo. Wierzę w końcu w to, że obudzimy się ze snu i zaczniemy korzystać w pełni z naszego potencjału. I to nie do kręcenia karuzeli, w której jak chomik napędzamy machinę konsumpcji. Wierzę, że zwrócimy się ponownie w stronę rzeczy ważnych, związanych z istotą człowieczeństwa. W stronę świata, w którym starsze osoby ponownie będą czuły się potrzebne, politycy, działać będą dla dobra społeczeństwa, jedzenie będzie tylko zdrowe, a lekarz będzie zarabiał, kiedy ja będę zdrowy, a nie chory. To jest możliwe, jeżeli zmiany zaczną się dokonywać w każdym z Was.

Wirus COVID19 zwany popularnie koronawirusem jest nowym, częściowo sztucznym tworem pod nazwą patentową NVCORONACO. Z punktu widzenia typów wirusów to nic nowego. Był SARS, potem MERS czy ZIKA. Ten nowy koronowirus daje objawy grypopodobne, tzn. ból głowy, suchy kaszel, gorączka, a atakuje głównie płuca. Problem stanowi jednak nie samo zarażenie ale spadek odporności u człowieka i zaburzenia w funkcjonowaniu układu immunologicznego, spowodowany m. in. smogiem elektromagnetycznym oraz wysoko przetworzonym pożywieniem. Tak zmodyfikowane środowisko i żywność zwiększyło podatność na zarażenie, na stopień powikłań oraz na szybkość rozprzestrzeniania się wirusa.

rozpoznanie_wirusa

Główne motywy

Motywem rozpowszechniania informacji o niezwykłej śmiertelności wirusa była chęć osiągnięcia statusu epidemii oraz ogólnoświatowej epidemii strachu, dalszym motywem mogła być perspektywa wielkiego biznesu np. spowodowana wielomiliardowym zadłużeniem państw, które przejdą w rolę dłużnika światowej finansjery. Możliwe jest też, że pokusą są ogromne wpływy ze sprzedaży tzw. „szczepionek-odtrutek”. Poznaliśmy ich podejrzaną skuteczność na przykładzie tzw. szczepionek antywirusowych, przeciw świńskiej grypie, zastosowanych masowo w Szwecji w 2009 r. i spowodowany nimi wzrost śmiertelności i powikłań wśród dzieci i młodzieży.

covidatakuje

Statystyka

W Chinach, w mieście Wuhan, gdzie „chińska zaraza” się rozpoczęła mieszkało około 11 mln ludzi. Na tę liczbę osób było kilka tysięcy zgonów, co stanowi 0,003% śmiertelności. W Polsce, w miesiącu lutym było 820 tys. podejrzeń oraz zachorowań na grypę, z jej powodu w ciągu jednego m-ca zmarło 23 osoby. Jeszcze jeden przykład: Europa – 740 mln. mieszkańców, zmarłych 20 tys. to daje nam około 0,003% śmiertelności. Czy to jest epidemia? Argumentuje się, że śmiertelność jest wysoka w pewnych, określonych miejscach np. Włochy, Hiszpania, St. Zjednoczonych i to wystarczy by wprowadzać stan pandemii, gdyż żydowska agenda pod nazwą WHO określiła śmiertelność z powodu zakażenia wirusem na poziomie 3,2% (jak wykazałem wcześniej, to stan w rejonach o najwyższym stopniu śmiertelności). Wynikiem – obecny status – pandemia. Fakt jest taki, że śmiertelność z powodu nowego wirusa jest wyższa, niż w przypadku grypy sezonowej. Jednak wystarczy sprawdzić, ile osób umiera na świecie i w Polsce z powodu raka, chorób serca, cukrzycy, biegunki, gruźlicy a nikt z tego powodu nie ogłasza epidemii;

Poniżej statystyka pokazująca ile osób umiera w ciągu jednej doby na całym świecie z powodu różnych chorób cywilizacyjnych i zakaźnych.

vir

Zapobieganie

Wirus „zaraża” głownie drogą kropelkową. Okres inkubacji wynosi 7-14 dni. Nasz układ odpornościowy powinien dać mu całkowitą radę. Większość osób zakażonych choruje lekko. Powikłania są następstwem wadliwego funkcjonowania układu odpornościowego oraz immunologicznego, oraz niewłaściwego postępowania z temperaturą (nagminne stosowanie środków przeciwgorączkowych). W wyniku zarażenia może dojść do wirusowego zapalenia płuc. Pacjent trafia do szpitala, gdzie umiera zgodnie z procedurami. Wirusa najwięcej jest w szpitalu. Faktyczny okres inkubacji tego wirusa mógł się wydłużyć nawet do 28 dni. Wiemy, że nie ma żadnych skutecznych leków przeciwwirusowych, są tylko półśrodki. Wirus wnika do organizmu człowieka na ogół przez nos, m.in. dlatego że temperatura w nosie jest najniższa (32-34 stop. C) Co ciekawe, jest zależność między temperaturą stóp a temperaturą w nozdrzach, warto więc rozważyć stosowanie ciepłego obuwia. Najlepszym zabezpieczeniem jest higiena tj. częste mycie rąk, wietrzenie mieszkań, wysypianie się, unikanie skupisk ludzkich (czyli podobnie jak w okresie grypowym). W celu przywrócenia dobrej odporności warto stosować odpowiednią dietę bogatą w warzywa i owoce, można również suplementować wit. D oraz C;

statystyka

Jak pozbyć się koronowirusa?

Po pierwsze, należy wyłączyć telewizor i odłączyć internet. Po drugie, zamiast biegać w amoku za maseczkami i papierem toaletowym, zacząć śpiewać suplikacje i zawierzyć wszystko Maryi! Z historii wiemy, że narodowa walka ze wszelkimi zarazami rozpoczynała się od „bicia we własne piersi” i od modlitwy zawierzenia całego narodu Królowej Polski i patronom Polski m.in. Św. Andrzejowi Boboli i Św. Wojciechowi. Takie postępowanie zawsze przynosiło pożądany skutek.

Leki, które mogą pomóc w walce z zakażeniem.

czym_leczyc

______________________________________________________

Dopisek Teodora Zielińskiego do tego tematu na FB

Statystyka jest bardzo pomocna w dochodzeniu do prawdy. W 38-mio milionowej Polsce w ciągu jednego roku [np. roku statystycznego GUS 2018] umarło 414.200 (414 tysięcy osób) co daje około 1,1% umieralności w skali kraju. W tej grupie zmarłych 42% stanowią zgony z przyczyny chorób układu krążenia, 25% z przyczyn nowotworów, 5% z przyczyn różnych urazów i zatruć i 28% pozostałych w tym (tzw. garbage codes) m.in. ponad 6000 zgonów rocznie w wyniku samobójstw.
Przeliczając te statystyki na liczbę zgonów w ciągu 1 doby to mamy w Polsce średnio 1135 osób zmarłych na dobę!
W tym średnio: 477 osób dziennie umarło z powodu chorób układu krążenia, 284 osób dziennie z powodu nowotworów, 56 osoby dziennie z powodu urazów i zatruć, oraz ponad 300 osób z innych powodów m.in. 16 osób dziennie popełnia samobójstwo.
Myślę, że teraz taka statystyka o wiele lepiej wpływa na stopień czytelności Twojej grafiki.

Pamiętajmy, że ponad 80% ludzi zarażonych koronowirusem choruje bezobjawowo lub b. lekko, tylko niecałe 5% to osoby chorujące ciężko, na ogół mające wiele innych chorób współistniejących! Część z nich umiera. Jako przyczynę zgonu podaje się właśnie te inne choroby! Na koronowirusa umiera niewielki promil chorych, co potwierdzają statystyki!

statystyka

Od połowy XX w. w Europie i w Stanach Zjednoczonych prowadzona jest nowa rewolucja komunistyczna. Jest ona prowadzona według innej strategii niż ta, którą dotychczas znamy, czyli strategię bolszewicką. Strategia bolszewicka składała się z trzech elementów:

  1. Gwałtownej zmiany stosunków własnościowych;
  2. Masowego terroru;
  3. Masowego ogłupiania;

Przyniosła rezultaty przerażające w postaci śmierci milionów istnień ludzkich, ale na dłuższą metę okazała się nie efektywna. Odstąpiono od tej strategii i rewolucja jest prowadzona wg strategii opracowanej w latach 20-tych XX wieku przez włoskiego komunistę Antoniego Gramsci’ego. Uznał on, że Marks się pomylił, że jego koncepcja może być z gruntu fałszywa.

Strategia ta zakłada, że główne pole bitwy rewolucyjnej będzie odbywać się w ludzkiej świadomości, w sferze kultury. W związku z tym na plan pierwszy wysunęło się masowe ogłupianie społeczeństw przy pomocy trzech podstawowych sfer życia społecznego tj. edukacji, mediów i przemysłu rozrywkowego. Terror nie jest już zgoła potrzebny, choć został on ukryty w setkach ustaw. Tak sformatowany człowiek nie czuje już skutków terroru, jest skutecznie zoperowany przy pomocy wspomnianej piekielnej triady. Nie wie, że żyje już w rzeczywistości podstawionej, w fikcji. Cała wspomniana strategia prowadzona jest konsekwentnie, ale powoli, gdyż wg Machiavellego okrucieństwo i terror należy stosować rozsądnie i tylko w miarę potrzeby.

Strategia rewolucji się zmieniła, ale cel pozostał ten sam. Celem jest wyhodowanie człowieka sowieckiego, który tym różni się od normalnego człowieka, że wyrzekł się wolnej woli. W związku z tym człowiek sowiecki nie może żyć w normalnym świecie, gdyż w normalnym świecie trzeba dokonywać samodzielnych wyborów, a on tej umiejętności się wyrzekł. W związku z tym drugim celem rewolucji komunistycznej jest stworzenie mu sztucznego środowiska, w którym mógłby żyć, w postaci państwa totalitarnego. Państwo takie tym się charakteryzuje, że nie toleruje żadnej władzy poza własną! Likwiduje, więc władzę rodzicielską, władzę religijną, władzę właściciela nad rzeczą i w rezultacie wszelka inna władza staje się atrapą. Ta strategia przy pozorach pacyfistycznej mentalności jest jednak podstępna – człowiek terroryzowany czuje na własnej skórze ciężar i trud, natomiast człowiek zoperowany nie ma w ogóle świadomości, że żyje w fikcji, żyje w rzeczywistości podstawionej. Ta cała rewolucja realizowana jest przy współudziałach instytucji tzw. Unii Europejskiej i państw członkowskich. Są one tak zaplanowane by niszczyć organiczne więzi społeczne, by narody europejskie doprowadzić do stanu bezbronności i poddać je bezlitosnej eksploatacji!

Podsumujmy. Strategia nowej rewolucji komunistycznej przebiega dwufazowo:

  1. Obecnie, polega na systematycznym niszczeniu wszelkich więzi społecznych, takich jak rodzina, religia, majątek własny;
  2. Druga faza – w tak wytworzonej pustyni we wnętrzu człowieka i narodu, w której nie będzie już żadnego punktu oparcia, niezwykle łatwo będzie można podporządkować człowieka reżymowi totalitarnego państwa.

Któż, zatem w Polsce wspiera tą nową falę neokomunizmu? Są to potomkowie bolszewików przeszkolonych w Moskwie i przysłanych do Polski tuż po II Wojnie Światowej, na ogół żydowskiego pochodzenia. Drugie pokolenie, to wnukowie wychowani w realiach sowieckich, pod bacznym okiem służb WSI, skupieni wokół środowiska Gazety Wyborczej i tzw. opozycji po okrągło stołowej wspieranej ochoczo kapitałem Sorosa i różnych przybudówek Fundacji Batorego etc. Wszelkie próby oporu są natychmiast likwidowane, bez pardonu, przez potężne lobby neobolszewickie, czyli mafię za pomocą mordu intelektualnego, jak również, jak dawniej ich dziadkowie strzałem w tył głowy!

Na podstawie prelekcji Sz. Pana Stanisława Michalkiewicza

Neofaszyzm

Posted: 1 września 2018 in Ojczyzna, prawda, TRUTH
Tagi: , , ,

Oto nowa neofaszystowska ideologia

w służbie zagłady białych ludzi:

„RÓŻNORODNOŚĆ” to brak białych krajów

„RÓŻNORODNOŚĆ” to brak białych miast

„RÓŻNORODNOŚĆ” to brak białych sąsiadow

„RÓŻNORODNOŚĆ” to brak białych ludzi

roznorodnosc

 

Chrystus-w-Getsemani

Zapewnienia związane z modlitwą do Krzyża Św.

Kto ją czyta, słucha czytanej, lub nosi przy sobie nie umrze nagle, nie utopi się, nie spali, trucizna nie otruje go, nie wpadnie w ręce nieprzyjaciela i nie będzie zwyciężony w bitwie. Chora podczas porodu, gdy czyta tą modlitwę, słucha czytanej, lub ma ją przy sobie, szybko wyzwolona będzie i stanie się czułą matką. Na dziecko już narodzone należy położyć tę modlitwę przy prawym boku, a uniknie wielu wypadków. Kto nosi tę modlitwę nie dostanie ataku epilepsji, a widząc epileptyka należy położyć modlitwę przy prawym boku. Będę błogosławił, mówi Pan, tego kto modlitwę przepisuje dla drugich, a pokutować będzie ten kto z niej szydzi. Dom, w którym ta modlitwa się znajduje chroniony będzie od piorunów burz, a kto odmawia ją codziennie, uprzedzony będzie znakiem Bożym trzy dni przed śmiercią o godzinie jego zejścia.

+++

Wezwanie do Krzyża Świętego, ze Śladami Drogocennej Krwi Pańskiej

Boże wszechmogący, który poniosłeś śmierć na drzewie osobliwym za moje grzechy – bądź ze mną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – ulituj się nade mną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – bądź moją nadzieją.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – miej litość nad nami.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką broń ostrą.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – wklej we mnie wszelkie dobro.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelkie zło.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – spraw abym doszedł do drogi zbawienia.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – Odwróć ode mnie wszelką napaść śmiertelną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie każdy upadek grożący duszy i ciału.
Niechaj na zawsze uwielbiam Święty Krzyż Jezusa Chrystusa.
Jezusie z Nazaretu ukrzyżowany – ulituj się nade mną.
Spraw, aby zły duch niewidoczny uciekł na wieki, Amen.

Na cześć Drogocennej Krwi Jezusa Chrystusa, Na cześć Jego Wcielenia, przez które doprowadził nas do życia wiecznego tak prawdziwie jak to, że Jezus Chrystus narodził się w dniu Bożego Narodzenia, a ukrzyżowany został w dniu Wielkiego Piątku: Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwałą Ojcu… (2 razy).

Amen